Forum forum miłośników rasy Strona Główna forum miłośników rasy
SZPICE WILCZE I NIE TYLKO
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum miłośników rasy Strona Główna -> Adopcje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bogi
australopitek



Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: jastrzębie zdrój

PostWysłany: Czw 14:24, 17 Lut 2011    Temat postu: Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych

W fundacji Braci Mniejszych na adopcje czekają piękne psy między nimi są też szpice.
Pozwolę sobie podać linki

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

ZACHĘCAM DO ODWIEDZENIA Fundacji na FACEBOOK - u

Można tam zobaczyć inne pieski które potrzebują pomocy
Między nimi czarno-biała szpicowa suczka.(nie wiem,czy mam prawo kopiowania zdjęcia)

Pierwsze zwiastuny popularności rasy (brak słów)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pusia
homo sapiens



Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 5255
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Slask

PostWysłany: Czw 16:30, 17 Lut 2011    Temat postu:

Popularne sa pomeraniany wiec zaczęlą się produkcja pomeranianopodobnych.... ta sa przesliczne.... Jesli takie piekne , nieklopotliwe psiaki traca domy to ten świat sie konczy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
myszka
homo sapiens



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1860
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:04, 17 Lut 2011    Temat postu:

Bo ludzie biorą psa na zasadzie umeblowania albo gadżetu i później takie sytuacje mają taki właśnie finał Crying or Very sad
Jak Ares trafił do mnie to mało kto wiedział o istnieniu takiej rasy , teraz na osiedlu mam dwa szpice oczywiście bez papierów, jeden do pies kupiony na giełdzie - on akurat dobrze trafił, właściciele bardzo fajnie się o nim wypowiadają, widać że go bardzo lubią, jedynie szkoda mi psiaka bo widać, że nie radzą sobie z jego pielęgnacją, psisko skołtunione strasznie chodzi.
Drugi to suczka, którą facet podobno przygarnął bo się błąkała po działkach i oczywiście dla zdrowia i uroczych maluszków co idą jak świeże bułeczki"systematycznie" ją rozmnaża i nawet moje próby tłumaczenia nie pomogły, za to dwa lata wychwytywał mnie na ulicy i próbował namówić żeby Aresa dopuścić do suki, teraz oczywiście jest na mnie wielce obrażony bo nie dość, że psu nie dałam poużywać to jeszcze jakieś farmazony mu gadam, że krzywdzi swoją sukę.

Do tego te informacje o wilczych w schronach - normalnie jakaś plaga czy fatum - serce się kraja Crying or Very sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tulasy
homo sapiens



Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 5657
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon 11:31, 21 Lut 2011    Temat postu:

Ludzie są okrutni i tyle
Basia


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Nie 1:46, 30 Paź 2011    Temat postu:

A propos tych szpiców...Bardzo rozczarowałam się fundacją przyjaciele braci mniejszych a szczególnie panią która dziś ze mną rozmawiała w sprawie adopcji małej 7miesiecznej suczki szpicowatej, lub raczej ja próbowałam rozmawiać, pani mnie zlewała. Tydzień temu napisałam pierwszego maila z zapytaniem o adopcję suczki, potem dostałam tel do pani prezes fundacji i przez kolejne 4 dni próbowałam umówić się na 5-minutowe spotkanie z pieskiem oraz z panią prezes w celu ustalenia szczegółów adopcji i dopytania się o różne rzeczy. Nigdy nie adoptowałam psa, więc chciałam wiedzieć jak to działa. Wysłałam również swój adres zamieszkania, żeby można było zweryfikować miejsce gdzie pies miałby zamieszkać. Nikt nigdy sie u mnie nie pojawił, ani nie próbował pojawić. W koncu po tygodniu nękania owej pani telefonami (małe wyrzuty sumienia ze jestem moze zbyt nachalna) podjechałam z mężem do fundacji licząc że uda mi się zobaczyć pieska i porozmawiać z kimkolwiek. I co się okazało: po przyjeździe wyszła na podwórko pani (chyba prezes) i gdy usłyszała kim jestem i po co przyjechałam zbyła mnie słowami: że nie lubi być tak zaskakiwana, to dom prywatny w którym ona mieszka (z psami) (czytaj: nachodzisz mnie w moim domu, spływaj). Gdy spytałam czy istnieją szanse obejrzeć pieska, powiedziała: może tak, ja nie mam tylko pani (pod domem stały 2 samochody i nie było tłumów zainteresowanych). W między czasie zajęta była fotografowaniem innego psiaka i wyraźnie dała mi do zrozumienia że jesteśmy tam z mężem intruzami. Nie lubię być traktowana jak powietrze i jak jakieś zło, więc podziękowałam pani i odjechaliśmy. Nawet nie była na tyle uprzejma żeby mi odpowiedzieć na moje do widzenia. Czuję sie rozczarowana, i zastanawiam się dlaczego tak usilnie poszukuje domów dla swoich psów a potem uniemożliwia w jakiś sposób ich adopcje. Najbardziej szkoda mi pieska. Bardzo sie nam spodobała. Co ciekawe: przez telefon usłyszałam od owej pani, że jest bardzo dużo chętnych do adopcji małego szpica, a na facebook'u znalazłam wpis z wczoraj: "takie mini pieski i młodziutkie i chętnych brak..." To się kupy nie trzyma, w końcu nie wiadomo czy są chetni i ilu ich jest, a może nie ma nikogo....Znajdziemy sobie psa gdzie indziej, to raczej nie problem bo dużo jest psów szukających ciepłego domu, mam tylko nadzieję, ze gdzie indziej nie zostane potraktowana jak intruz.
Powrót do góry
Pusia
homo sapiens



Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 5255
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Slask

PostWysłany: Nie 13:57, 30 Paź 2011    Temat postu:

No i potem trudno się dziwic,ze ludzie wola pojsc na plac i kupic szczeniaka za parę groszy skoro adopcje tak wygladają Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bogi
australopitek



Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: jastrzębie zdrój

PostWysłany: Wto 23:52, 01 Lis 2011    Temat postu:

To Przykre co piszesz - linki dałam w dobrej wierze.....
chciało by się rzec "wstyd fundacjo.....wstyd"

Pusia ma rację - tam przynajmniej widać że "hodofcy zależy" Evil or Very Mad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tulasy
homo sapiens



Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 5657
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Śro 11:43, 02 Lis 2011    Temat postu:

Cóż nawet w fundacjach działają ludzie którym nie zależy na podopiecznych - ale po co zajmować sie tym na co nie ma sie czasu i ochoty ???
Basia


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pusia
homo sapiens



Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 5255
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Slask

PostWysłany: Czw 20:21, 03 Lis 2011    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 21:40, 03 Lis 2011    Temat postu:

Nie wiem jakie są motywy działania w tej fundacji i co jej naprawdę przyświeca. Chcę wierzyć że działają w dobrej wierze. Ostatecznie pieska wzięłam ze schroniska na Paluchu w Warszawie. Nie jest szpicem, tylko najukochańszym kundelkiem w kolorach Reksia. W schronisku nikt nie robił nam problemów, pozwolono nam (ba, nawet kazano) przejsć się z psem przed adopcją. W ciągu 2h zapoznaliśmy się z pieskiem, podpisałam umowę adopcyjną, odbyłam z nim wizytę u schroniskowego weterynarza a teraz mój Dyziulek smacznie przysypia u moich stóp i dochodzi do siebie po 2 latach spędzonych w bidulu. Mam nadzieję, że szpice w Fundacji też znajdą swojego dobrego ludzia i nikt im nie stanie na drodze do szczęścia i spokojnego psiego życia.
Agnieszka

PS. Ludzie nie kupujcie psów z niewiadomych źródeł, adoptujcie je ze schronisk. Są kochane i naprawdę potrzebujące.
Powrót do góry
Pusia
homo sapiens



Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 5255
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Slask

PostWysłany: Pią 0:21, 04 Lis 2011    Temat postu:

Tak czy inaczej - wazne,ze masz swojego psa , a on Ciebie Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tulasy
homo sapiens



Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 5657
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon 11:46, 07 Lis 2011    Temat postu:

Pewnie że ważne ,że masz już swojego psiaka, ale szkoda, że tak sie traktuje chętnych do adoptowania psiaka- bo pani prezes ma zły dzień
Basia


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum miłośników rasy Strona Główna -> Adopcje Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin