Forum forum miłośników rasy Strona Główna forum miłośników rasy
SZPICE WILCZE I NIE TYLKO
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

FOTOGALERIA ARESA [*]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 59, 60, 61 ... 77, 78, 79  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum miłośników rasy Strona Główna -> Galeria zdjęć
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
myszka
homo sapiens



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1860
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:06, 09 Lut 2012    Temat postu:

Pusiu bardzo Ci dziękuję, ten link to bardzo przydatna informacja szczególnie, że lekarz w miarę blisko i dobrze o takiej osobie wiedzieć. Tym bardziej, że jak mi się uda jakiegoś konkretnego weterynarza znaleźć to jak potrzeba się do niego udać to wychodzić tak jak teraz. Miałam dwie zaufane lekarki (które sprawy oczne miały opanowane), z tym że jedna poszła na urlop macierzyński, a druga zmieniła miejsce pracy.
I takim sposobem z dwóch sprawdzonych weterynarzy nie został ani jeden Sad
Całe szczęście, że trafiłam na obecne panie doktor bo inaczej z psiskiem było by marnie.

Jeśli chodzi o oko Aresa to mamy sytuację opanowaną, tzn. oczko się goi ale bardzo powoli i jeszcze dużo czasu upłynie zanim się wygoi.
W poniedziałek byliśmy na kontroli i panie doktor mi jeszcze raz na spokojnie wytłumaczyły proces gojenia oka przy zaszytych powiekach. Na pewno oczko wygoiło by się dużo szybciej pod zamkniętymi powiekami. No cóż przy regularnym stosowaniu leków też się wygoi. Blizna i tak będzie niezależnie o sposobu leczenia więc zostaliśmy przy częstym aplikowaniu leków. Bo tak sobie myślę, że jednak w wieku Aresa zaoszczędzenie mu narkozy jest lepszym wyjściem.

Jeśli chodzi u usuwaną narośl z oczka to już nawet śladu nie ma, tak się pięknie wygoiło to miejsce Smile

Jutro kolejna kontrola więc zobaczymy jak postępy w gojeniu.

A tak ogólnie (pomijając sprawę chorego oczka) to Futrzaty ma się dobrze, energia go roznosi, w domu trzeba mu wyszukiwać zajęć bo przez to, że ma krótkie spacery zrobił się delikatnie mówiąc nieznośny Wink

Oprócz tego, że trzeba mu zapewnić rozrywkę w postaci swobodnego demolowania rzeczy nieprzydatnych, to od dwóch dni wpadł też na genialny pomysł, że o 2 w nocy trzeba strzelić obowiązkowo koopala i nie ma to nic wspólnego z biegunkąTwisted Evil

Dla tych o mocnych nerwach i tak w ramach kontynuacji przebiegu procesu gojenia, na teraz oczko wygląda tak:
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez myszka dnia Czw 14:50, 09 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pusia
homo sapiens



Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 5255
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Slask

PostWysłany: Czw 14:23, 09 Lut 2012    Temat postu:

No to zawsze jakieś swiatelko w tunelu Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
myszka
homo sapiens



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1860
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:57, 09 Lut 2012    Temat postu:

Ano w końcu Pusiu Smile i nikomu nie życzę takich "przygód" z oczami czterołapych. Problemy oczne niech się trzymają jak najdalej bo to jest strasznie przykra sprawa dla psa, nie dosyć że uciążliwe to jeszcze bolesne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dagmara
australopitek



Dołączył: 25 Sie 2011
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Radzyń/Sława
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:04, 09 Lut 2012    Temat postu:

Dzielny chłopczyk Very Happy Fajnie,że wraca do zdrowia,głaski dla niego Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pusia
homo sapiens



Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 5255
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Slask

PostWysłany: Czw 18:31, 09 Lut 2012    Temat postu:

Ja akurat wiem co to jest wrzód rogowki bo moj kundelek Morus na to cierpial. Za kase jaka wydalam na leczenie u psiego okulisty w tamtych czasach moglabym wtedy poloneza kupic.
Potem sie okazalo,ze pies choruje takze na zespol Cushinga . Walke przegralismy. Odszedl od nas w wieku 14 lat Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
myszka
homo sapiens



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1860
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:30, 10 Lut 2012    Temat postu:

Dagmara napisał:
Dzielny chłopczyk Very Happy Fajnie,że wraca do zdrowia,głaski dla niego Very Happy


Stara się jak może, oczywiście futro wygłaskane Smile

Pusia napisał:
Ja akurat wiem co to jest wrzód rogowki bo moj kundelek Morus na to cierpial. Za kase jaka wydalam na leczenie u psiego okulisty w tamtych czasach moglabym wtedy poloneza kupic.
Potem sie okazalo,ze pies choruje takze na zespol Cushinga . Walke przegralismy. Odszedl od nas w wieku 14 lat Sad


To prawda same lekarstwa są bardzo drogie, a idzie tego hurtowo Rolling Eyes do tego zabieg, kontrole ehhh co tu dużo mówić.

W ogóle to mnie Pusiu przeraziłaś tym zespołem Cushinga, cóż to takiego jest?

Bo my już drugi raz raz walczymy z wrzodem rogówki.
Za pierwszym razem winowajcą był przycięty szew, po usuwaniu narośli(brodawki) z powieki prawego oka.
Tym razem nie bardzo wiadomo co było przyczyną powstania wrzodu na lewym oku. Mogło być zakucie bo tak to wyglądało. Na pewno też ten twór pogorszył sprawę ale co do tego czy był winowajcą powstania wrzodu nie ma pewności.
Natomiast po zabiegu okazało się, że ten twór to był zmieniony zapalnie gruczoł meiboma.
I ostatnio wyszło na kontroli, że psisko może mieć z tymi gruczołami problem bo na prawym oku też ma nieznacznie jeden z tych gruczołów powiększony Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pusia
homo sapiens



Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 5255
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Slask

PostWysłany: Pią 13:42, 10 Lut 2012    Temat postu:

Nie sądzę aby to cos mialo wspolnego z zespolem Cushinga, raczej, u mojego psa ten zespol spowodowal zaburzenie odpornosci / plus inne widoczne, nieciekawe objawy/ i dlatego przyplatał sie wrzod rogowki . Ares też moze miec jakies zaburzenia odpornosci, ale czym spowodowane ? Nie wiadomo. Na pewno nie zespolem Cushinga.
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pusia dnia Pią 13:46, 10 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
myszka
homo sapiens



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1860
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:10, 10 Lut 2012    Temat postu:

Rzeczywiście ten zespól Cushinga to schorzenie bardzo złożone Rolling Eyes

A ten artykuł o wrzodzie rogówki znam bardzo dobrze i jest to jedna z nielicznych informacji bardzo przydatnych o tym schorzeniu jaką można znaleźć w necie Smile

Natomiast jak to jest z odpornością u Aresa to hmmm... faktycznie ciężko powiedzieć. Bezpośrednio przed zabiegiem miał powtarzane badania krwi i jest na prawdę w bardzo dobrej kondycji. Także przynajmniej wiem, że w środku nic się nie "sypie". Sierść też ma oki, kudełki lśniące, nie wypadają.
W sumie nie ma się do czego przyczepić gdyby nie ten nawal przypadłości: gardłowych, ocznych i jelitowych w tak krótkim czasie Confused


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pusia
homo sapiens



Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 5255
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Slask

PostWysłany: Pią 20:00, 10 Lut 2012    Temat postu:

Ares jest piekny i nie wyglada na schorowanego. Az zal patrzec w te jego cierpiace oczka ....

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
myszka
homo sapiens



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1860
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:04, 10 Lut 2012    Temat postu:

Pusiu Ares to twardziel i musi być już bardzo źle żeby psa na domu widać nie było.
A jak do tego jeszcze kompletnie straci chęci do zabawy to znaczy, że jest tragicznie.

Na szczęście obecnie psisko pełne energii, namolne w zabawie jak zawsze, tyle że upiornym okiem straszy Wink

Zaliczyliśmy wizytę kontrolną i oczko milimetr po milimetrze ale się goi.
Możemy odstawić antybiotyk i aplikujemy tylko żel na regenerację rogówki.
Futrzaczek się ucieszy bo będzię atakowany tylko jednym lekarastwem i może już nie będzię robił takiego strasznego smutasa

Chociaż smutas idzie szybko w niepamięć jak do akcji wchodzi smakołyk, wtedy od razu oczy robią się ogromne i uśmiech na pycholku się pojawia Very Happy

A że cwana bestia z tego mojego Futrzaka to zaraz robi oczy na kota ze Shreka i ląduje w pycholu następny smakołyk hi hi Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pusia
homo sapiens



Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 5255
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Slask

PostWysłany: Pią 22:06, 10 Lut 2012    Temat postu:

Morda kochana i dzielna - ucaluj go ode mnie Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
myszka
homo sapiens



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1860
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:24, 10 Lut 2012    Temat postu:

Całus przekazany Wink

Ja się tylko cieszę, że Aresa te wszystkie zabiegi i wizyty u weterynarza nie stresują. Na pewno ma dyskomfort ale on na całe szczęście bardzo szybko umie się pozytywnie odkręcić.
A teraz wyobraźcie sobie współpracę z zestresowanym, przerażonym zwierzakiem, który po 5-6 razy dziennie ma zapuszczane trzy rodzaje lekarstw do oczu, a między każdym lekarstwem trzeba pół godziny odczekać? Mi to sobie ciężko wyobrazić, a co dopiero mówić od zdrowieniu przy takim stresie Confused


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pusia
homo sapiens



Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 5255
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Slask

PostWysłany: Sob 16:00, 11 Lut 2012    Temat postu:

Racja... Ja mojej malutkiej pomeraniance musialam robic po 3 zastrzyki dziennie. Podejrzewano jakies oporne zapalenie pluc. Po 63- zastrzyku sie poddalam
Nie bylo juz gdzie kluc. Po miesiącu od zaprzestania leczenia nastapila samoistna porawa. Po pol roku okazlo sie,ze to nowotwor......


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aleksandra2323
Neandertalczyk



Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 494
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 17:59, 11 Lut 2012    Temat postu:

Po operacji oka Sonia walczyła przy zapuszczaniu kropli 2x dziennie po 3 rodzaje, 10 minut przerwy, tylko przez pierwszy tydzień. Musiały uczestniczyć 2 osoby. Póżniej była bardzo grzeczna. Rubi natomiast walczyła przez cały okres zapuszczania kropli, mimo, że to był tylko świetlik na lekkie podrażnienie oczka. Ale jest bardzo uparta.
Dobrze, że u Aresa następuje poprawa. Tak smutno wyglądał na na wcześniejszym zdjęciu. Oby teraz już szybko wracał do zdrowia.
Ludziom na wzmocnienie można dawać np. mleczko pszczele. Może dać jakiś preparat wzmacniający, żeby Ares miał więcej sił do walki z choróbskiem?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
myszka
homo sapiens



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1860
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:12, 14 Lut 2012    Temat postu:

Łomamusi tyle zastrzyków w takie maleńkie ciało, Pusiu suczka miała anielską cierpliwość i 1000% zaufania do ciebie!

Aleksandra2323 te oczne sprawy to psakudne są Confused

Moje psisko z oczka sobie nic nie robi, ja myślę, że on się już przyzwyczaił do tego, że nie widzi w pełni na to oczko.
Teraz w ogóle Ares ma luz bo tylko żel na regenerację zakraplamy, więc już nie ma tyle zaglądania do ślepka Smile
A oczko na dzisiaj wygląda tak
[link widoczny dla zalogowanych]


Piesa bryka, szaleje na spacerach. Aktualnie jest zakochany w czarnej spanielce ze wzajemnością Cool

Oczywiście żeby nie było sielankowo to mi psa w niedziele prawie z powierzchni globu zmiótł DONek. Ot tak pieseczek strzelił koopalka i galopem przyleciał zaatakować Aresa Shocked
Szczęście w nieszczęściu owczarek miał bardzo przytomną właścicielkę, która dołożyła wszelkich starań żeby psa odciągnąć, bo inaczej Futrzak by był nieźle potargany.

Ogólnie to ja z coraz większym przerażeniem patrzę na to jak się owczarki zachowują Rolling Eyes bo to nie pierwsza przeprawa z pieskiem tego typu.

Dobrze, że trafiają się jeszcze normalne egzemplarze bo inaczej to Ares by zaczął zapobiegliwie pierwszy atakować na sam widok takiego psa. A tak mamy jeszcze możliwość "odchamić" szpicka Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum miłośników rasy Strona Główna -> Galeria zdjęć Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 59, 60, 61 ... 77, 78, 79  Następny
Strona 60 z 79

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin